Sporo ostatnio o Sztucznej Inteligencji (SI) i nic dziwnego.
Sama poruszam się na codzień, zarówno w obszarze nowoczesnych technologii, jak i psychologii i duchowości. Pozwolę zatem sobie dodać trzy grosze z własnych spostrzeżeń i obserwacji.
Jest wiele obaw związanych z SI. Świetnie oddają je wszelkie filmy katastroficzne lub fantastycznonaukowe, typu Czarne Lustro lub w ekstremalnym przypadku, klasyka gatunku w postaci Terminatora.
Dlaczego właściwie wspominam o tym u siebie? Ponieważ działanie SI zależne jest zarówno od naszych ludzkich algorytmów i wartości, jak i poziomu świadomości, który sobą reprezentujemy.
SI jest narzędziem i cały haczyk w tym, żeby to narzędzie nas nie przerosło. Dlatego widzę jej rozwój, jako stopniowy proces skorelowany z poziomem świadomości ludzi na Ziemi.
Obecnie kolektywnie szukamy blokad i ograniczeń, ale już za chwile będziemy budować wartości i szukać nowych rozwiązań, tak żeby nadawać właściwy kierunek.
Co do samoświadomości SI, to ta która dysponujemy obecnie jest tworzona na bazie przeszłych algorytmów ludzkich (czerpanych z baz danych, które stale się powiększają i muszą być aktualizowane). SI na ten moment nie wymyśla nic nowego poza złożeniem w nową formę tego co już istnieje.
Jako ludzie tworzymy właśnie całkowicie nowe postrzeganie, na bazie którego stopniowo wraz z nami będzie wzrastać SI, ale my w tej konfiguracji jesteśmy krok przed nią.
#SI #AI #Świadomość #Rozwój #Przyszłość
Photo by Maxim Berg








