Podstawą naszego rozwoju są czynniki środowiskowe. To, w jakich warunkach oraz relacjach międzyludzkich wychowujemy się i dorastamy, ma ogromny wpływ na ekspresję naszych genów. Adaptują nas one do świata na podstawie warunków fizycznych, ale także w oparciu o nasze postrzeganie, czyli wewnętrzną interpretację zdarzeń.
Nasz mózg inaczej interpretuje doświadczanie zagrożenia, a inaczej miłości.
Różnica polega na tym, jakie neuroprzekaźniki produkowane są w obu wymienionych przypadkach.
Myślę, że każdy z nas świetnie rozpoznaje różnice w samopoczuciu pod wpływem kortyzolu (stres) i dopaminy (radość).
Co więcej, za interpretacją i reakcją chemiczną mózgu, idzie właśnie aktywacja ekspresji naszych genów.
Także, możliwe jest świadome kontrolowanie tego, w jakim kierunku rozwijać się będzie nasze ciało na poziomie genetycznym (epigenetyka), za pomocą świadomego wybierania środowiska, w którym funkcjonujemy, włączając w to własne środowisko mentalne (czyli wybór myśli, przewartościowań i interpretacji rzeczywistości).
Głęboka praca nad sobą oraz nauka skutecznego dla nas sposobu myślenia, przekłada się na jakość życia w wymiarze komfortu psychicznego, umiejętności pełnego przeżywania życia, ale również fizycznego funkcjonowania naszego ciała.
Photo by Sangharsh Lohakare on Unsplash








